Rimski bunar w Belgradzie – tajemnicza studnia na Kalemegdanie

Belgrad ma wiele miejsc, które opowiadają historię miasta. Są tu potężne mury twierdzy, wieże, bramy, cerkwie i pomniki, ale są też miejsca znacznie bardziej tajemnicze. Jednym z nich jest Rimski bunar, czyli Studnia Rzymska – niezwykła podziemna konstrukcja ukryta na terenie Twierdzy Belgradzkiej, w górnym mieście Kalemegdanu.

Już sama nazwa może być myląca. Wbrew temu, co mogłoby się wydawać, studnia nie pochodzi z czasów rzymskich. Została zbudowana dopiero w pierwszej połowie XVIII wieku, w okresie panowania austriackiego. Określenie „rzymska” pojawiło się później, w XIX wieku, prawdopodobnie jako nawiązanie do jej wieku, tajemniczości i niezwykłego charakteru.

Studnia, która nie jest rzymska

Historia Rimski bunar zaczyna się w XVIII wieku. W 1731 roku zakończono budowę studni, która miała służyć do zaopatrywania w wodę mieszkańców i wojska stacjonującego w twierdzy. W tym czasie Belgrad znajdował się pod panowaniem Habsburgów, a Twierdza Belgradzka była intensywnie modernizowana i rozbudowywana.

Co ciekawe, nie była to klasyczna studnia ze źródłem. W pobliżu nie znaleziono naturalnego źródła wody, dlatego konstrukcja służyła przede wszystkim jako zbiornik wody. W jej wnętrzu zastosowano specjalny system umożliwiający pobieranie wody.

I właśnie konstrukcja Rimski bunar robi największe wrażenie.

51 metrów w głąb ziemi

Studnia ma około 51 metrów głębokości. Wokół jej wewnętrznych ścian poprowadzono dwa ciągi spiralnych schodów, które schodzą na głębokość około 35 metrów. Schody połączone są półkolistym korytarzem, dzięki czemu osoby korzystające ze studni mogły poruszać się wewnątrz jej konstrukcji i pobierać wodę.

Kiedy patrzy się na nią z góry, trudno wyobrazić sobie, że pod niewielkim kamiennym wejściem znajduje się tak głęboka konstrukcja.

To właśnie ta niezwykła przestrzeń sprawiła, że wokół Rimski bunar przez lata narosło mnóstwo opowieści.

Miejsce pełne legend

Studnia szybko stała się jednym z najbardziej zagadkowych miejsc Belgradu. W XIX i XX wieku pojawiały się opowieści o tajemniczych podziemnych przejściach, ukrytych skarbach i ludziach, którzy próbowali dotrzeć na samo dno.

Jedna z legend mówi nawet, że studnia miała być połączona podziemnym tunelem z rzeką Sawą. Jednak badania dna przeprowadzone przed II wojną światową nie potwierdziły istnienia takiego przejścia.

Inna opowieść przenosi nas jeszcze dalej – do świata mitologii. Według jednej z legend właśnie tędy Orfeusz miał schodzić do podziemnego świata. Pojawiła się również historia, jakoby studnię zbudowały rzymskie legiony, co jednak nie znajduje potwierdzenia w faktach historycznych.

I chyba właśnie ta mieszanka faktów, niedopowiedzeń i legend sprawia, że Rimski bunar jest tak fascynującym miejscem.

Mroczna historia stusni

Studnia przyciągała także osoby, które chciały na własne oczy przekonać się, co znajduje się na jej dnie.

W 1855 roku próbował zejść do niej polski poeta i podróżnik Roman Zmorski. Opisywał później zejście jako niezwykle trudne doświadczenie. Ciemność, zimno i silny przeciąg sprawiły, że ostatecznie zrezygnował z dalszej próby.

Nic więc dziwnego, że z czasem Rimski bunar zaczął funkcjonować w wyobraźni mieszkańców jako miejsce niemal nadprzyrodzone.

Jedna z najbardziej znanych współczesnych legend wiąże się z II wojną światową. Według opowieści Niemcy mieli wysłać do studni nurków w poszukiwaniu ukrytego złota, a żaden z nich nie miał już powrócić na powierzchnię. To jednak legenda, a nie potwierdzony fakt historyczny.

Alfred Hitchcock też był zainteresowany

Rimski bunar zainteresował nawet jednego z największych mistrzów kina – Alfreda Hitchcocka.

W 1964 roku reżyser odwiedził studnię podczas poszukiwania miejsc, które mogłyby posłużyć jako filmowa sceneria. Ostatecznie nie nakręcił tutaj filmu, ale miejsce zrobiło na nim duże wrażenie. Według informacji miasta Belgradu Hitchcock określił je jako „prawdziwą ucztę” dla filmowca.

Trudno się dziwić. Głęboka, kamienna studnia, spiralne schody, półmrok i echo tworzą scenografię, której nie trzeba specjalnie wymyślać.

Rimski bunar w Belgradzkiej Twierdzy

Studnia znajduje się w Górnym Mieście Twierdzy Belgradzkiej, czyli w miejscu, gdzie historia Belgradu jest wyjątkowo mocno widoczna na każdym kroku.

Sama twierdza powstała w strategicznym miejscu nad ujściem Sawy do Dunaju. W czasach rzymskich znajdował się tutaj obóz wojskowy Singidunum, a przez kolejne stulecia twierdza była wielokrotnie niszczona, przebudowywana i rozbudowywana. Rimski bunar jest więc tylko jednym z wielu elementów ogromnej historycznej układanki.

Spacerując po Kalemegdanie, można w ciągu jednej wizyty zobaczyć pozostałości różnych epok – od rzymskich fundamentów, przez średniowieczne umocnienia, po późniejsze fortyfikacje austriackie i osmańskie.

Warto zobaczyć Rimski bunar?

Zdecydowanie – szczególnie jeśli podczas pobytu w Belgradzie planujecie dokładniej zwiedzić Kalemegdan.

Rimski bunar nie jest wielką atrakcją w rodzaju monumentalnej cerkwi czy słynnego pomnika. Jego siła tkwi w czymś innym. To niewielkie, niepozorne miejsce, które po zejściu pod ziemię nagle zmienia atmosferę całego spaceru.

Zamiast szerokiej panoramy Dunaju i Sawy mamy ciasną, kamienną przestrzeń. Zamiast słońca – półmrok. Zamiast gwaru Kalemegdanu – echo i chłód.

I właśnie dlatego warto tu zajrzeć.

Rimski bunar – kilka faktów

Nazwa: Rimski bunar / Studnia Rzymska
Lokalizacja: Twierdza Belgradzka, Kalemegdan, Górne Miasto
Budowa: pierwsza połowa XVIII wieku
Ukończenie: 1731 rok
Głębokość: około 51 metrów
Schody: dwa spiralne ciągi prowadzące do głębokości około 35 metrów
Funkcja: magazynowanie i pobieranie wody
Ciekawostka: nazwa „Rimski” nie oznacza, że studnia pochodzi z czasów rzymskich.

Studnia Rzymska – mały sekret Belgradu

Belgrad słynie z Kalemegdanu, twierdzy, widoku na ujście Sawy do Dunaju i pomnika Pobednika. Ale pomiędzy tymi najbardziej znanymi atrakcjami kryją się miejsca, które potrafią zaskoczyć znacznie bardziej.

Rimski bunar jest właśnie takim miejscem.

Nie jest naprawdę rzymski. Nie prowadzi do Sawy. Nie skrywa skarbu. Nie wiadomo też, ile prawdy znajduje się w opowieściach o ludziach, którzy mieli zaginąć w jego wnętrzu.

A jednak stojąc nad ciemnym otworem studni, łatwo zrozumieć, dlaczego przez stulecia powstawały wokół niej kolejne legendy.

To jedno z tych miejsc, w których historia i wyobraźnia spotykają się pod ziemią.

Park Przyjaźni w Belgradzie – historia, ciekawostki i zwiedzanie

Park Przyjaźni w Belgradzie (Park prijateljstva) to jedna z mniej oczywistych atrakcji serbskiej stolicy. Położony nad Sawą i Dunajem, w dzielnicy Nowy Belgrad, park kryje niezwykłą historię związaną z Josipem Brozem Tito, Jugosławią, Ruchem Państw Niezaangażowanych i światową dyplomacją.

Choć nie znajdziesz tutaj monumentalnych zabytków porównywalnych z belgradzką twierdzą Kalemegdan, Park Przyjaźni jest miejscem wyjątkowym. Jego najważniejszymi „pomnikami” są drzewa sadzone przez przywódców państw z całego świata.

Jeśli zastanawiasz się, co zobaczyć w Belgradzie poza największymi atrakcjami, warto wpisać Park Przyjaźni na swoją listę.

Gdzie znajduje się Park Przyjaźni w Belgradzie?

Park Przyjaźni znajduje się w części Belgradu znanej jako Ušće, na terenie Nowego Belgradu. Leży w pobliżu miejsca, w którym Sawa wpada do Dunaju, dlatego wizyta tutaj może być świetnym elementem spaceru wzdłuż rzeki.

Okolica jest zupełnie inna niż zabytkowe centrum miasta. Zamiast wąskich uliczek i XIX-wiecznych kamienic znajdziesz tutaj szerokie przestrzenie, trawniki, drzewa i nadrzeczne alejki.

To właśnie położenie sprawia, że Park Przyjaźni w Belgradzie dobrze sprawdza się jako spokojna przerwa podczas intensywnego zwiedzania miasta.

Historia Parku Przyjaźni

Historia parku związana jest bezpośrednio z jednym z najważniejszych wydarzeń w historii powojennej Jugosławii.

W 1961 roku Belgrad był gospodarzem pierwszej konferencji Ruchu Państw Niezaangażowanych. Organizacja skupiała państwa, które podczas zimnej wojny chciały zachować niezależność od dwóch głównych bloków politycznych.

Wydarzenie miało ogromne znaczenie dla Jugosławii i jej przywódcy, Josipa Broza Tito. Belgrad stał się wówczas miejscem spotkania przywódców państw z różnych części świata.

Park został pomyślany jako symbol pokoju, współpracy i przyjaźni między narodami. 7 września 1961 roku Tito zasadził tutaj platan, rozpoczynając tradycję, która była kontynuowana przez kolejnych zagranicznych przywódców.

Dzisiaj drzewa są żywą pamiątką po czasach, gdy Belgrad był jednym z ważnych centrów światowej dyplomacji.

Aleja Pokoju – serce Parku Przyjaźni

Najważniejszym elementem Parku Przyjaźni jest Aleja Pokoju, licząca około 180 metrów długości.

Wzdłuż alei rosną platany sadzone przez uczestników międzynarodowych wydarzeń. Przy drzewach znajdują się informacje pozwalające ustalić, kto posadził to konkretne drzewo.

Dlaczego wybrano właśnie platany?

Drzewa te mogą żyć przez wiele dziesięcioleci, dlatego miały symbolizować trwałość pokoju i współpracy między narodami. Z biegiem lat ich korony miały stworzyć nad aleją naturalne zielone sklepienie.

Spacer Aleją Pokoju jest więc czymś więcej niż zwykłym przejściem przez park. To swego rodzaju podróż przez historię XX wieku.

Jakie drzewa znajdziemy w Parku Przyjaźni?

To właśnie historia poszczególnych drzew jest największą ciekawostką tego miejsca.

Swoje drzewa sadzili tutaj między innymi:

  • Indira Gandhi – premier Indii,
  • Jawaharlal Nehru – pierwszy premier Indii,
  • Gamal Abdel Nasser – prezydent Egiptu,
  • Haile Selassie – cesarz Etiopii,
  • Sukarno – pierwszy prezydent Indonezji,
  • Norodom Sihanouk – przywódca Kambodży,
  • Muammar Kaddafi – przywódca Libii,
  • Richard Nixon – prezydent Stanów Zjednoczonych,
  • Jimmy Carter – prezydent USA,
  • Fidel Castro – przywódca Kuby,
  • François Mitterrand – prezydent Francji,
  • Michaił Gorbaczow – przywódca ZSRR,
  • królowa Elżbieta II – monarchini Wielkiej Brytanii.
  • znajdziesz tu też drzewa polskich polityków: Gomułki, Cyrankiewicza, Gierka i Jaruzelskiego.

Na szczególną uwagę zasługuje również drzewo związane z zespołem The Rolling Stones, którego członkowie odwiedzili Belgrad w 2007 roku.

Łącznie w parku znajduje się około 180 drzew.

Park Przyjaźni i Ruch Państw Niezaangażowanych

Jeśli interesuje Cię historia Jugosławii, Park Przyjaźni jest jednym z miejsc w Belgradzie, które warto odwiedzić.

Pierwsza konferencja Ruchu Państw Niezaangażowanych odbyła się w Belgradzie we wrześniu 1961 roku. Uczestniczyły w niej delegacje państw, które chciały prowadzić niezależną politykę zagraniczną w warunkach zimnej wojny. W tym roku Belgrad był ponownie gospodarzem konferencji Ruchu Państw Niezaangażowanych, kolejnej organizowanej w tym mieście po 65 latach.

Dla Tito i Jugosławii ruch był ważnym elementem polityki zagranicznej. Państwo znajdowało się poza formalnymi strukturami zarówno zachodniego, jak i radzieckiego bloku.

Park Przyjaźni stał się materialnym symbolem tej polityki.

Co ciekawe, tradycja sadzenia drzew przetrwała przemiany polityczne, które nastąpiły po rozpadzie Jugosławii. W kolejnych latach park nadal wykorzystywano podczas wydarzeń związanych z międzynarodową współpracą i kolejnymi rocznicami konferencji.

Wieczny Ogień w Parku Przyjaźni

Podczas spaceru po parku warto zwrócić uwagę również na monument Wieczny Ogień.

Pomnik został odsłonięty w 2000 roku i upamiętnia ofiary bombardowania Jugosławii przez NATO w 1999 roku.

Monument stanowi zupełnie inną warstwę historii niż Aleja Pokoju. Dzięki temu Park Przyjaźni pokazuje kilka różnych etapów współczesnej historii Belgradu – od zimnej wojny i czasów Tito aż po wydarzenia końca XX wieku.

Co zobaczyć w pobliżu Parku Przyjaźni?

Park Przyjaźni warto połączyć ze zwiedzaniem innych atrakcji Nowego Belgradu i Ušća.

Ušće

Ušće to obszar położony przy ujściu Sawy do Dunaju. Jest jednym z najlepszych miejsc na spacer nad rzeką i podziwianie panoramy Belgradu. Chwilowo trwają prace na nabrzeżu Sawy. Są to przygotowania do wystawy EXPO 2027.

Zbieg Sawy i Dunaju

Miejsce, w którym dwie największe rzeki Belgradu łączą się, należy do charakterystycznych punktów miasta. Szczególnie przyjemnie jest tutaj późnym popołudniem, kiedy światło sprzyja fotografowaniu.

Wieża Ušće

W pobliżu znajduje się również charakterystyczna Wieża Ušće, jeden z najbardziej rozpoznawalnych budynków Nowego Belgradu.

Park Ušće

Rozległe tereny zielone Ušća są dobrym miejscem na spacer, jazdę na rowerze lub odpoczynek po zwiedzaniu centrum Belgradu.

Jak zwiedzać Park Przyjaźni?

Park nie jest typową atrakcją turystyczną z kasami biletowymi i ekspozycją muzealną. Najlepiej potraktować go jako miejsce na spacer i odkrywanie historii.

Na wizytę warto przeznaczyć około 30–60 minut, a jeśli chcesz połączyć ją ze spacerem wzdłuż Sawy i Dunaju – nawet znacznie więcej.

Dobrym pomysłem jest przejście wzdłuż Alei Pokoju i zwrócenie uwagi na tablice przy poszczególnych drzewach. Warto sprawdzać nazwiska osób, które je posadziły – niektóre z nich mogą być dużym zaskoczeniem.

Czy warto odwiedzić Park Przyjaźni w Belgradzie?

Park Przyjaźni zdecydowanie warto odwiedzić, jeśli interesuje Cię historia Belgradu i Jugosławii albo szukasz mniej turystycznych miejsc w serbskiej stolicy.

Nie jest to atrakcja, którą trzeba koniecznie zobaczyć podczas pierwszej, jednodniowej wizyty w Belgradzie. Jeśli jednak masz więcej czasu, park stanowi świetne uzupełnienie klasycznej trasy obejmującej Kalemegdan, ulicę Kneza Mihaila, Skadarliję czy cerkiew św. Sawy.

Największą zaletą tego miejsca jest połączenie historii, zieleni i widoków na Sawę i Dunaj.

Park Przyjaźni pokazuje też inną twarz Belgradu – miasta, które w czasach zimnej wojny znajdowało się w centrum międzynarodowej polityki.

Park Przyjaźni w Belgradzie – najważniejsze informacje

Nazwa: Park Przyjaźni (Park prijateljstva)
Dzielnica: Nowy Belgrad, Ušće
Atrakcja: Aleja Pokoju i drzewa sadzone przez światowych przywódców
Powstanie: lata 60. XX wieku
Najważniejszy kontekst historyczny: pierwsza konferencja Ruchu Państw Niezaangażowanych w 1961 roku
Czas zwiedzania: około 30–60 minut
Najlepszy pomysł: połączyć wizytę ze spacerem nad Sawą i Dunajem

Park Przyjaźni – belgradzka historia zapisana w drzewach

Nie każdy zabytek musi być budynkiem, pomnikiem czy muzeum. Park Przyjaźni w Belgradzie jest przykładem miejsca, w którym historię zapisano w żywych drzewach.

Każdy platan, lipa czy dąb przypomina o konkretnym człowieku, kraju i momencie w historii. Razem tworzą niezwykłą kolekcję wspomnień po czasach, gdy Jugosławia i Belgrad odgrywały ważną rolę na światowej scenie politycznej.

Jeżeli podczas pobytu w Belgradzie masz ochotę zejść z utartego szlaku i zobaczyć miejsce, które pozwala lepiej zrozumieć historię miasta, Park Przyjaźni powinien znaleźć się na Twojej liście.